wtorek, 22 stycznia 2008

Słonecznikowe serce


Słonecznikowe serce

...dla Ciebie...

słuchałam porannych wróbli
i Ciebie widziałam w obłokach
przydrożną kapliczkę skuloną
na krzywym podniebnym stoku

w zielonych wzgórzach wśród kwiatów
ukryłeś serce sekretnie
a ja go właśnie znalazłam
i trzymam w dłoniach już pewniej

i strumyk szemrze radośnie
że we mnie szczęście zadrgało
w oczach rozkwitła już wiosna
od kiedy Ciebie spotkałam

choć grudzień soplami dźwięczy
hafty zawiesza wśród mgieł
biegnę myślami do tęczy
złączonej z płonących serc

wędruję co dzień już w górę
i trzymam w dłoniach swe szczęście
kochać na nowo nauczę
słońce, oczy i tęczę
-------
29 grudnia 2007 g. 16, 56