
| Symfonia PORANKA … |
| Kiedy zapytasz o marzenia, o rozproszone w Tęczy piórka, to ci odpowiem, że w przestrzeniach układam w linie jak w symfonii zamknięte rankiem w ciepłej dłoni... *** Obrazy w szafir nasycone, garściami słońca radościami tak otulone, w białe fale, by w sieci złotej, pod gwiazdami były zgubione trochę dalej... Jakby na pozór pół niedbale w mgławicach snuły rozsypane, lecz udawały w zadziwieniem że drogi w życiu pewnie trwale w marzeniach własnych pogubiły… Nikt nie zobaczy w kwiatach wiśni tych lśniących w pięknie, piór łabędzich, (w muzycznych sukniach w bieli błyszczą) jedynie mogą Ci się przyśnić... *** Lecz, gdy podejdziesz nieco bliżej, zaplączą cieplej w Twoje myśli, zapadną głębiej w ciche ślady… Wtedy z pewnością me marzenia zacznę w Twym sercu znów układać… ------------------ 11 listopada 2007, g. 18, 30 |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz