
| Żałosny song KSIęŻYCA |
| ...Komuś...Tobie...dla ocalenia pięknych wspomnień... |
| ślady w śniegu wyciśnięte smutniejszymi są liniami krzykiem z głębin strzałem z boru żalem, co upływa z rany i na śniegu w płatkach róży dawnym szczęściem zapisane amen lecz czy będą czy się staną znów bielszymi łabędziami ostrym krzykiem wbiją w niebo słów wyznaniem w zatrzaśnięty już firmament krzyku z dali już nie słyszysz byś zatrzymał się moment każdą nocą pod księżycem żegnasz mnie żałosnym songiem nie zatrzymuj biegu w stepie nie pogrążaj się w zadumie duszą czuję, że tak...lepiej że inaczej…już nie umiesz *** 20 listopad 2007 g. 11, 06 |
(nigdy wiatr ze mnie ich nie zetrze)
a te dzisiejsze w róży płatach
spinam wciąż złotym ornamentem…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz