| Wróżba karciana |
| odwracam kartę, As wychodzi i sercem kłuje w niebo grotem jakby ulecieć chciało z sideł lecz jest przebite ostrzem złotym a może nie wie, że ma skrzydła że z sieci łatwiej jest się wyrwać lecz zasnął w myślach w tamtej chwili jak obumarły rój motyli leży kamieniem poranionym między światami gdzieś w Weronie i nie zna kwiatów, tak jak wrzosy a teraz krzyczy, ran mych dosyć lecz bosonogi anioł w niebie rozsypie iskry w skrzydłach ptaka i wzbije w lazur, choć dziś nie wie że kamień będzie szczęściem płakać |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz