środa, 24 października 2007

W wiśniowym milczeniu...


W wiśniowym milczeniu...

pięknych snów rozsianych w poduszkach
pokusą niech pachną noc całą
odrodzą w mej drugiej połówce
z rozkoszą z gwiazdami szeptaną

tak właśnie rozkwita ma Miłość
nocami z Księżycem na dróżkach
potrącam strunami ją na głos
a szepty te chłonie poduszka

znów znajdę Cię w wiśniach na pąkach
gdzieś cieniem uśpionym w płomykach
rozpocznę z rozmarzeń swój koncert
melodią namiętną i dziką

i chociaż mnie zdradzisz w szelestach
pod rzęsą i w sercu westchnieniem
muzyka do brzasku rozpieszcza
Twe serce wiśniowym wrażeniem
__________
18 lipca 2007, godz. 12, 15

Brak komentarzy: