sobota, 20 października 2007

W błękitnej ciszy na skrawku KLISZY…


W błękitnej ciszy na skrawku KLISZY…

kiedy wieczorem drzemie cisza
światło migoce ledwie w mroku
wyciągam zdjęcie z skrawka kliszy
by cię usłyszeć jak przed rokiem
mówiłeś wierszem czule do mnie
błękitną falą w zieleń myśli

lecz milkną chwile uchwycone
wśród traw nabrzeżnych niemym krzykiem
żarem emocji na ramionach
ukryte w błękit wciąż soczyście
w dłoniach pod niebo wyrzuconych
że ktoś mnie kochał w tamtą jesień

i zapach czuję jak zalotnie
mieszał swą czułość pod rzęsami
te słowa, których już nie piszesz
bo odpłynęły z żurawiami
a czas zasłonił Nas obłokiem
krótką miłością w ramie kliszy

------------------------
12 październik g. 21, 15

1 komentarz:

Lilla Wrzos pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.