poniedziałek, 22 października 2007

Cygańskie uczucie…



Cygańskie uczucie…

wieczorem rytmami Cię dotknę
z Cyganką tańcując wśród iskier
więc suknię kwiatową tę w dekolt,
założę najlepszą, tak myślę

i w głowie jedynie mi taniec
brzęk monet, co lecą od tłumu
a w uszach kołacze pytanie
być może potrzebnam tam komuś

i białe rozkwitną jaśminy
jak kartę odwrócę od serca
Cyganka swą prawdę dziś powie
otworzy mnie całą na miłość

lecz ono jak skała z granitu
na każde uczucie odporne
choć umiem tak pięknie do świtu
rozmyślać, jak bywa pogodna

jak kapie od złota gdzieś w szczytach
w sukienkach zadumań poranka
i śpiewa za wiosną w karminach
w ramionach czułego kochanka

***
i taniec skończony wspomnieniem
już nie ma tych iskier z ogniska
uczucie zawiązane wstążeczką
zaklęte na zawsze w wierszykach

8 września g.23, 40

Brak komentarzy: