sobota, 20 października 2007

KASZTANOWE rozmarzenia...



















KASZTANOWE rozmarzenia...



dziś pod drzewami w bród kasztanów
jakby tych myśli zakazanych
co spadły może tu przypadkiem
pomiędzy nocą, a porankiem
kiedy nie było Twej miłości
i trzeba było ją zaprosić

myśli swe skarby otwierają
byś je pozbierał w coś na potem
bo niepotrzebnie umierają
między rubinem, starym złotem
między magicznym słowem serca
zaklęte w treści w Twój poemat

myśli cierpiące w swym czekaniu
więzione w deszczu zimnych kroplach
w skórze nabrzmiałych już kasztanów
dziś pragną zbudzić wśród listowia
nowe marzenia w jesień wreszcie
by owocować długim szczęściem

--------------------
10 październik g. 21, 32

Brak komentarzy: