| Biały żeglarz… |
| w szafirze nieba gwiazd miliony rodzą się co dzień z imionami a mi wciąż trzeba więcej ciepła co nocą spadnie blask z perłami śmiejących szczęściem się inaczej |
szukam tej Twojej, by rozmarzyć
zniknąć w palącym jej promieniu
i z szczęściem w sercu, w zapomnieniu
uchwycę cząstkę tajemnicy
a zamknę miłość w Tęczy życzeń
poczekam w nowiu lub też w pełni
by biały żeglarz mi ją spełnił
***
w szafirach oczu płoną świece
a w nich ten promyk szczerozłoty
co dziś z tęsknotą upadł z nieba
i nie jest nikłym epizodem
lecz w ciszy śpiewa drogocennej
na szlakach modrych wyobraźni
i poprowadzi w gwiazdach nieraz
do snów piękniejszych, pejzażami
--------------
10 września g. 23, 35
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz