wtorek, 22 stycznia 2008

Słonecznikowe serce


Słonecznikowe serce

...dla Ciebie...

słuchałam porannych wróbli
i Ciebie widziałam w obłokach
przydrożną kapliczkę skuloną
na krzywym podniebnym stoku

w zielonych wzgórzach wśród kwiatów
ukryłeś serce sekretnie
a ja go właśnie znalazłam
i trzymam w dłoniach już pewniej

i strumyk szemrze radośnie
że we mnie szczęście zadrgało
w oczach rozkwitła już wiosna
od kiedy Ciebie spotkałam

choć grudzień soplami dźwięczy
hafty zawiesza wśród mgieł
biegnę myślami do tęczy
złączonej z płonących serc

wędruję co dzień już w górę
i trzymam w dłoniach swe szczęście
kochać na nowo nauczę
słońce, oczy i tęczę
-------
29 grudnia 2007 g. 16, 56

środa, 12 grudnia 2007

PAŁAC na wodzie


PAŁAC na wodzie

...tym, co wierzą w świętego Mikołaja...

buduję co dzień mój domek z kart
pałac na wodzie spinany z fal
kołysze zgodnie z ruchem zegarka
spiralnym tonem w złotych sypialniach
gra wciąż muzyka lekka i gwarna

świt łapie słońce dotykam wiatr
burząc me myśli jak talia kart
w lustrzanym śmiechu fatamorgana
buduję azyl w mocnych ramionach
muzyką duszy przestrzenny świat

pałac swój wznoszę szpicami w górę
między zielonym górnym lazurem
w krzywych sypialniach w poduszkach śpisz
utkany z marzeń ty bóg i mit
***
5 grudnia 2007 g 12 08

wtorek, 27 listopada 2007

W jesiennej magii SŁóW


W jesiennej magii SŁóW

...Tobie... za radość płynącą z magii słów...

i roztańczyły między nami
słowa rumiane oddechami
słowa rozkwitłe
jak żonkile
pachnące chwilą
nastrojami
w mym swetrze bardziej kolorowym
w jesienny deseń… niepokojem
skryte w uśmiechu twoim… moim

i biegną w przestrzeń gdzieś na oślep
w słoneczne grzywy z chmur zasłonie
z krzykiem na dzisiaj…i na potem
i powracają echem do mnie

a kiedy spadną z deszczem w piórach
co anioł zgubił z barwnych skrzydeł
staną te słowa w jesień, cudem
zaklętym skarbem, w zegar chwili

i wciąż spadają rozszalałe
w szczęśliwych sukniach
bliżej…dalej
jesiennym deszczem łzą na oknie
płyną tęsknotą z dali do mnie
i dźwięczą w dłoni
w słonecznikach
słowa w harmonii z nut słowika
--------------------------------------
21 listopad g. 9, 54

Żałosny song KSIęŻYCA


Żałosny song KSIęŻYCA

...Komuś...Tobie...dla ocalenia pięknych wspomnień...

ślady w śniegu wyciśnięte
smutniejszymi są liniami
krzykiem z głębin
strzałem z boru
żalem, co upływa z rany
i na śniegu w płatkach róży
dawnym szczęściem zapisane
amen

lecz czy będą
czy się staną
znów bielszymi łabędziami
ostrym krzykiem wbiją w niebo
słów wyznaniem
w zatrzaśnięty już firmament

krzyku z dali już nie słyszysz
byś zatrzymał się moment
każdą nocą pod księżycem
żegnasz mnie żałosnym songiem

nie zatrzymuj biegu w stepie
nie pogrążaj się w zadumie
duszą czuję, że tak...lepiej
że inaczej…już nie umiesz

***
20 listopad 2007 g. 11, 06

…dawniejsze ślady w duszy zbieram
(nigdy wiatr ze mnie ich nie zetrze)
a te dzisiejsze w róży płatach
spinam wciąż złotym ornamentem…

W rozpiętej strunie MARZEŃ


W rozpiętej strunie MARZEŃ

na drodze wiele jest wybojów
ostre kamienie, zapadliska
utkana z ran Twych, co nie goją
bo długie lata żyłaś w bliznach

droga pod górę i doliny
przez rwące rzeki i ścierniska
wiszące mosty w urodziny
chwiejące w mroku, gdy śmierć bliska

i na nich mnóstwo różnych twarzy
masek na święto i żałobę
i Ty dziewczyno, która marzysz
wciąż niesiesz w dłoniach płomień róży

i chuchaj w kwiat swój już wytrwale
nie pozwól myślom w mróz się zmienić
i nie oglądaj się, idź dalej
zostawiaj w tyle długie cienie

patrz tylko w górę i do słońca
w lazurach żyją marzyciele
podadzą dłonie swe gorące
bo róża krzyczy w strunach rzewnie

***
19 listopad 2007 g. 11, 32

Ps. zenonie63 Dziękuję

Zwyczajnej kobiecie z życzeniami spełnienia
jej najpiękniejszych marzeń życia

Czarna RÓŻA


Czarna RÓŻA

,,..Smutek wykuwa piękne treści
i łzy jak perły w sercu skrywa,
a dusza marzy wśród boleści
wśród czarnych kwiatów nieszczęśliwa..."


czas ukradł róży barwną suknię
(pewnie tak stała w oknie długo)
i nikt nie dostrzegł, że jej smutno
że deszcz jej kradnie płaszcz majowy

wciąż spływa w kroplach srebrnoszarych
jej kolor w myślach powłóczystych
i tęskniąc, marzyć będzie dalej
bo pragnie frunąć w niebo z krzykiem

wzbijać się w lazur jak łabędzie
za słońcem z tobą w przestrzeń płynąć
i czeka ciągle, że przybędziesz
i podarujesz złotą jesień

jej skrzydła mokre w twych lichtarzach
spływając woskiem w suknię damy
klęcząc w zadumie przed ołtarzem
wzywa cię szeptem ukochany

***
18 listopada 2007 g. 8, 01



...Czarna RÓŻA... zwyczajnej kobiecie za jej nadzwyczajną wrażliwość i tęczowe piękno duszy...

Jaśminowy ANIOŁ


Jaśminowy ANIOŁ

na skale wyższej, w profilu nieba
mieszka mój anioł, w szacie z jaśminu
i śle mi listy z okruchów chleba
słońca podarki wciśnięte rymy

słucham anioła, bo czuwa przecież
bym nie zniknęła w przestrzeni lustra
lecz szła po śladach, po złotych pewnie
w strumieniu myśli na trwałe usnął

ślady przybladły, jak zwiędłe kwiaty
lecz anioł ciągle w tej samej szacie
w głębi w przeźrocza, gdzie złote gwiazdy
na skałach oka wbiegają w życie

z bratem z księżycem złotawym słówkiem
otwiera księgi w krawędzi nieba
zachęca magią mnie do wędrówki
w szczeliny czasu, gdzie dusza śpiewa

gdzie stale tańczą rozgrzanym słowem
myśli promienne splecione w warkocz
lecz czy tam będziesz, kochanku nocy
i chwycisz mocniej otwartą dłoń

--------------------------------------------
16 listopada, 2007, g. 9, 47